Ceny prądu 2022 – ile wynoszą nasze rachunki?
7 marca 2022
Walka ze smogiem – dotacje na wymianę pieców w 2022
21 marca 2022

Wraz z początkiem kwietnia 2022 zmieni się sposób rozliczania energii z fotowoltaiki. Obowiązujący aktualnie system opustów zostanie zastąpiony przez net-billing. Co to oznacza w praktyce? Czy instalacja fotowoltaiczna przestanie być opłacalna? Czy nowy model będzie obowiązywał wszystkich prosumentów? Odpowiedź na te pytania zawarta jest w poniższym artykule.

Dotychczasowy system rozliczania nadwyżek energii

Ilość energii wytworzonej przez instalację fotowoltaiczną w naszej strefie klimatycznej jest zależna od pory roku – wiosną i latem, kiedy dni są dłuższe i bardziej słoneczne, produkowane jest więcej prądu, niż jesienią i zimą. W związku z tym w cieplejszych miesiącach panele wytwarzają nadwyżki, w zimniejszych z kolei mogą pojawić się niedobory. Sama instalacja nie magazynuje energii, którą można by było zużyć w trakcie krótszych zimowych dni (choć możliwe jest zamontowanie specjalnych magazynów), dlatego prawie wszyscy prosumenci (czyli osoby będące właścicielami instalacji fotowoltaicznej o mocy do 50 kWp, którzy zarówno wytwarzają, jak i pobierają prąd z sieci) korzystają z systemów on-grid – podłączeni są więc do sieci energetycznej i wyposażeni zostają w dwukierunkowy licznik prądu. Takie rozwiązanie pozwala oddawać wyprodukowane nadwyżki i pobierać energię w okresie niedoboru.

Dotychczas rozliczanie pobranej i oddanej energii elektrycznej odbywało się na zasadzie net-meteringu. Za każdą wprowadzoną do sieci kWh prosument może odebrać 0,8 (instalacje o mocy poniżej 10 kWp) lub 0,7 kWh (instalacje o mocy powyżej 10 kWp). Jeśli instalacja jest właściwie dobrana do potrzeb gospodarstwa domowego, to jesienią i zimą można całkowicie bazować na własnych nadwyżkach, co pozwala być w zasadzie niezależnym od zmieniających się cen prądu.

Najwyższej jakości fotowoltaika z panelami:
Jinko Tiger PRO TR 60M
Sprawdź ofertę

Jakie zmiany przyniesie system net-billingu?

Prosumenci, którzy dokonają poprawnego zgłoszenia swojej instalacji przed 1 kwietnia 2022, mogą jeszcze przez kolejnych 15 lat korzystać z przedstawionego powyżej systemu opustów. Na tych, którzy przyłączą się do sieci później, początkowo (do 30 czerwca 2022) czeka przejściowy okres rozliczeń na starych zasadach. Od 1 lipca 2022 nowi właściciele instalacji fotowoltaicznych będą musieli zacząć się rozliczać w systemie net-billingu.

W systemie net-billingu transakcje sprzedaży nadprogramowej energii i jej zakupu w okresie niedoboru zostaną od siebie rozdzielone. Cena kupna dla prosumenta będzie taka sama, jak dla każdego innego użytkownika sieci, zgodnie w wybraną taryfą. Cena sprzedaży zaś będzie uzależniona od średniej ceny giełdowej energii na rynku dnia następnego w poprzednim miesiącu. Docelowo, od 1 lipca 2024 roku rozliczenie będzie dotyczyło okresów rozliczeniowo-godzinowych. Cena sprzedanej energii będzie się więc w początkowym okresie zmieniać z miesiąca na miesiąc, a później – z godziny na godzinę.

W praktyce cena sprzedanej energii będzie dużo niższa, niż tej kupionej. Prosument będzie płacił podatki VAT i PIT. Pieniądze uzyskane za prąd z instalacji fotowoltaicznej nie będą wypłacane w gotówce, zostaną natomiast rozliczone w kolejnych rachunkach w ramach jednego roku rozliczeniowego.

Czy fotowoltaika rozliczana w systemie net-billingu przestanie się opłacać?

Zmienność cen na rynku dnia następnego sprawi, że trudniej będzie obliczyć rzeczywisty czas zwrotu z inwestycji w panele fotowoltaiczne. Czy jednak rzeczywiście w sposób znaczny go wydłuży? Jeśli weźmiemy pod uwagę historyczne dane dotyczące cen prądu, to zwrot z inwestycji w systemie net-billingu następowałby po ok. 14 latach. Dla porównania, w obowiązującym obecnie systemie net-meteringu na zwrot mogliśmy liczyć jeszcze przed upływem 10 lat. Trzeba jednak pamiętać, że wyliczenia te nie uwzględniają aktualnej wysokiej dynamiki wzrostu cen energii elektrycznej. Fotowoltaika nadal może być sposobem na uniknięcie wysokich rachunków z zakładu energetycznego.

Sprawdź ofertę pomp ciepła
Buderus, Nibe, Netsu, Rotenso.
Sprawdź ofertę

Zastąpienie rozliczenia w kWh rozliczeniem w złotówkach niewątpliwie zmusi prosumentów do śledzenia cen w jakich sprzedawana jest energia. Może też sprawić, że zwiększy się nacisk na podwyższenie poziomu autokonsumpcji. Nie da się oczywiście w pełni dopasować profilu zużycia prądu w domu jednorodzinnym do godzin najefektywniejszej pracy paneli fotowoltaicznych, można natomiast postawić na rozwiązania takie jak pompa ciepła, samochód elektryczny czy magazyn energii. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na wszystkie z wyżej wymienionych można uzyskać dodatkowe dofinansowanie z rządowych programów (takich jak np. Czyste Powietrze, Moje Ciepło, Stop Smog, Mój Elektryk, Mój Prąd).

Net-billing to niewątpliwie duża zmiana dla wszystkich prosumentów, zwłaszcza tych, którzy swoją instalację podłączą po 1 kwietnia 2022. System ten wymaga z pewnością przykładania większej wagi do własnego profilu zużycia prądu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że instalacja fotowoltaiczna nadal pozostaje drogą do zeroemisyjnej, czystej energii i jako rozwiązanie w pełni ekologiczne po prostu musi się opłacać. Będzie mogła liczyć zatem na rządowe wsparcie, wpisuje się bowiem w strategię odejścia od gospodarki opartej na węglu. Warto zatem jeszcze przed zakupem paneli poszukać wspierających to rozwiązanie dotacji, które pomogą w uzyskaniu szybszego zwrotu z inwestycji. Później zaś właściciel paneli powinien zainteresować się ulgą termomodernizacyjną, rozliczaną w rocznym zeznaniu podatkowym. Inwestycja w panele będzie się więc w dalszym ciągu opłacać – trudniej będzie jedynie przewidzieć, po jakim czasie zacznie się zwracać.

Więcej dowiesz się w oficjalnym poradniku Ministerstwa Klimatu i Środowiska:

„Nowe zasady rozliczeń prosumentów od 2022 r.”
gdpr-image
Korzystamy z ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie
Czytaj więcej

Net-billing – jak działa nowy system rozliczeń energii z fotowoltaiki?

Wraz z początkiem kwietnia 2022 zmieni się sposób rozliczania energii z fotowoltaiki. Obowiązujący aktualnie system opustów zostanie zastąpiony przez net-billing. Co to oznacza w praktyce? Czy instalacja fotowoltaiczna przestanie być opłacalna? Czy nowy model będzie obowiązywał wszystkich prosumentów? Odpowiedź na te pytania zawarta jest w poniższym artykule.

Dotychczasowy system rozliczania nadwyżek energii

Ilość energii wytworzonej przez instalację fotowoltaiczną w naszej strefie klimatycznej jest zależna od pory roku – wiosną i latem, kiedy dni są dłuższe i bardziej słoneczne, produkowane jest więcej prądu, niż jesienią i zimą. W związku z tym w cieplejszych miesiącach panele wytwarzają nadwyżki, w zimniejszych z kolei mogą pojawić się niedobory. Sama instalacja nie magazynuje energii, którą można by było zużyć w trakcie krótszych zimowych dni (choć możliwe jest zamontowanie specjalnych magazynów), dlatego prawie wszyscy prosumenci (czyli osoby będące właścicielami instalacji fotowoltaicznej o mocy do 50 kWp, którzy zarówno wytwarzają, jak i pobierają prąd z sieci) korzystają z systemów on-grid – podłączeni są więc do sieci energetycznej i wyposażeni zostają w dwukierunkowy licznik prądu. Takie rozwiązanie pozwala oddawać wyprodukowane nadwyżki i pobierać energię w okresie niedoboru.

Dotychczas rozliczanie pobranej i oddanej energii elektrycznej odbywało się na zasadzie net-meteringu. Za każdą wprowadzoną do sieci kWh prosument może odebrać 0,8 (instalacje o mocy poniżej 10 kWp) lub 0,7 kWh (instalacje o mocy powyżej 10 kWp). Jeśli instalacja jest właściwie dobrana do potrzeb gospodarstwa domowego, to jesienią i zimą można całkowicie bazować na własnych nadwyżkach, co pozwala być w zasadzie niezależnym od zmieniających się cen prądu.

Najwyższej jakości fotowoltaika z panelami:
Jinko Tiger PRO TR 60M
Sprawdź ofertę

Jakie zmiany przyniesie system net-billingu?

Prosumenci, którzy dokonają poprawnego zgłoszenia swojej instalacji przed 1 kwietnia 2022, mogą jeszcze przez kolejnych 15 lat korzystać z przedstawionego powyżej systemu opustów. Na tych, którzy przyłączą się do sieci później, początkowo (do 30 czerwca 2022) czeka przejściowy okres rozliczeń na starych zasadach. Od 1 lipca 2022 nowi właściciele instalacji fotowoltaicznych będą musieli zacząć się rozliczać w systemie net-billingu.

W systemie net-billingu transakcje sprzedaży nadprogramowej energii i jej zakupu w okresie niedoboru zostaną od siebie rozdzielone. Cena kupna dla prosumenta będzie taka sama, jak dla każdego innego użytkownika sieci, zgodnie w wybraną taryfą. Cena sprzedaży zaś będzie uzależniona od średniej ceny giełdowej energii na rynku dnia następnego w poprzednim miesiącu. Docelowo, od 1 lipca 2024 roku rozliczenie będzie dotyczyło okresów rozliczeniowo-godzinowych. Cena sprzedanej energii będzie się więc w początkowym okresie zmieniać z miesiąca na miesiąc, a później – z godziny na godzinę.

W praktyce cena sprzedanej energii będzie dużo niższa, niż tej kupionej. Prosument będzie płacił podatki VAT i PIT. Pieniądze uzyskane za prąd z instalacji fotowoltaicznej nie będą wypłacane w gotówce, zostaną natomiast rozliczone w kolejnych rachunkach w ramach jednego roku rozliczeniowego.

Czy fotowoltaika rozliczana w systemie net-billingu przestanie się opłacać?

Zmienność cen na rynku dnia następnego sprawi, że trudniej będzie obliczyć rzeczywisty czas zwrotu z inwestycji w panele fotowoltaiczne. Czy jednak rzeczywiście w sposób znaczny go wydłuży? Jeśli weźmiemy pod uwagę historyczne dane dotyczące cen prądu, to zwrot z inwestycji w systemie net-billingu następowałby po ok. 14 latach. Dla porównania, w obowiązującym obecnie systemie net-meteringu na zwrot mogliśmy liczyć jeszcze przed upływem 10 lat. Trzeba jednak pamiętać, że wyliczenia te nie uwzględniają aktualnej wysokiej dynamiki wzrostu cen energii elektrycznej. Fotowoltaika nadal może być sposobem na uniknięcie wysokich rachunków z zakładu energetycznego.

Sprawdź ofertę pomp ciepła
Buderus, Nibe, Netsu, Rotenso.
Sprawdź ofertę

Zastąpienie rozliczenia w kWh rozliczeniem w złotówkach niewątpliwie zmusi prosumentów do śledzenia cen w jakich sprzedawana jest energia. Może też sprawić, że zwiększy się nacisk na podwyższenie poziomu autokonsumpcji. Nie da się oczywiście w pełni dopasować profilu zużycia prądu w domu jednorodzinnym do godzin najefektywniejszej pracy paneli fotowoltaicznych, można natomiast postawić na rozwiązania takie jak pompa ciepła, samochód elektryczny czy magazyn energii. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na wszystkie z wyżej wymienionych można uzyskać dodatkowe dofinansowanie z rządowych programów (takich jak np. Czyste Powietrze, Moje Ciepło, Stop Smog, Mój Elektryk, Mój Prąd).

Net-billing to niewątpliwie duża zmiana dla wszystkich prosumentów, zwłaszcza tych, którzy swoją instalację podłączą po 1 kwietnia 2022. System ten wymaga z pewnością przykładania większej wagi do własnego profilu zużycia prądu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że instalacja fotowoltaiczna nadal pozostaje drogą do zeroemisyjnej, czystej energii i jako rozwiązanie w pełni ekologiczne po prostu musi się opłacać. Będzie mogła liczyć zatem na rządowe wsparcie, wpisuje się bowiem w strategię odejścia od gospodarki opartej na węglu. Warto zatem jeszcze przed zakupem paneli poszukać wspierających to rozwiązanie dotacji, które pomogą w uzyskaniu szybszego zwrotu z inwestycji. Później zaś właściciel paneli powinien zainteresować się ulgą termomodernizacyjną, rozliczaną w rocznym zeznaniu podatkowym. Inwestycja w panele będzie się więc w dalszym ciągu opłacać – trudniej będzie jedynie przewidzieć, po jakim czasie zacznie się zwracać.

Więcej dowiesz się w oficjalnym poradniku Ministerstwa Klimatu i Środowiska:

"Nowe zasady rozliczeń prosumentów od 2022 r."

Podobne posty

Walka ze smogiem – dotacje na wymianę pieców w 2022

Jeszcze więcej mocy. Skąd?