Dobry start. Fotowoltaika na starych zasadach w roku 2022
17 stycznia 2022
Dotacje na stacje ładowania samochodów elektrycznych
31 stycznia 2022

A concept for a home battery system for solar energy storage and powering electric vehicles. A modern house with an open garage and a car in the afternoon light. 3d rendering.

Rok 2022 przyniesie istotne zmiany w sposobie rozliczania energii pozyskiwanej z instalacji fotowoltaicznych. Funkcjonujący aktualnie system opustów zmieni się na net-billing. Wyjaśniamy, na czym polegać będą zmiany i jak uchronić się przed spadkiem rentowności fotowoltaiki. Jakie zmiany czekają właścicieli instalacji fotowoltaicznych

Przypomnijmy – wszyscy Ci, którzy zostaną prosumentami (czyli zarówno wytwórcami, jak i odbiorcami prądu) do 31 marca 2022, będą mogli jeszcze przez kolejne 15 lat rozliczać się w starym systemie opustów – za nadwyżki wyprodukowanej energii dostaną rabat opłacając rachunek za pobrany prąd. W zależności od mocy instalacji, za każdą kWh wprowadzoną do sieci można uzyskać 80 lub 70% opustu.

Po zmianach w prawie zakup i sprzedaż będą rozliczane osobno, przy czym sprzedawana energia będzie znacznie tańsza od tej, którą pobierzemy z sieci. Cena sprzedanej kwH w pierwszym etapie zmian zostanie ustalona na poziomie średniej ceny zakupu na rynku hurtowym w poprzednim miesiącu, natomiast od lipca 2024 będzie ona oparta o godzinowe okresy rozliczeniowe. Cena kupowanej energii będzie natomiast ceną dla odbiorcy końcowego, bez funkcjonujących aktualnie opustów oraz z doliczoną stawką za dystrybucję energii (której dotychczas w systemie opustów prosument nie płacił).

Po zmianach instalacje fotowoltaiczne nadal będą opłacalne, natomiast wydłuży się czas zwrotu z inwestycji, trudniej będzie też go realnie wyliczyć, w związku z wahaniami cen energii.

Najwyższej jakości fotowoltaika z panelami:
Jinko Tiger PRO TR 60M
Sprawdź ofertę

Jak zwiększyć opłacalność inwestycji w fotowoltaikę?

Nowy system rozliczania energii sprawia, że najbardziej korzystna staje się autokonsumpcja, czyli zużywanie prądu, który sami wyprodukowaliśmy. Niestety, nie zawsze jest to możliwe na bieżąco, bowiem instalacja fotowoltaiczna najwięcej energii dostarcza w środku dnia, podczas gdy szczytowe momenty zapotrzebowania w domach jednorodzinnych to wieczór i poranek. Więcej energii wyprodukujemy też latem niż zimą.

Nadwyżki korzystniej jest magazynować niż wprowadzać do sieci, do tej pory jednak niewiele gospodarstw inwestowało w infrastrukturę do gromadzenia energii elektrycznej. Nowy system zapewne zwiększy zainteresowanie własnymi magazynami, podobnie jak zapowiadane w programie „Mój Prąd 4.0” rządowe dotacje na rozbudowywanie tego typu instalacji.

Magazyn energii – jak działa?

Akumulatory pełniące rolę magazynów energii przejmują nadwyżki prądu bezpośrednio z inwertera. Urządzenie to działa w trybie cyklicznym – naładowywania i rozładowywania (uwalniania) energii. Prąd jest uwalniany, gdy instalacja nie jest w stanie zaspokoić pełnego zapotrzebowania bieżącą produkcją (np. nocą).

Sprawdź ofertę magazynów energii
Sofar Solar GTX3000
Sprawdź ofertę

Jakie magazyny energii wybrać dla domowej instalacji fotowoltaicznej?

Wybierając magazyn energii musimy zwrócić uwagę na kilka czynników. Przede wszystkim jego pojemność  powinna być odpowiednio dobrana do mocy naszej instalacji. Szacuje się, że pojemność baterii dla przeciętnego domu jednorodzinnego powinna wynosić od 5 do 10 kWh, jednak w dużej mierze jest to sprawa indywidualna, dlatego warto zdać się tu na ekspertów, którzy wykonają audyt i wybiorą najbardziej opłacalne rozwiązanie. Oprócz pojemności, powinniśmy zwrócić uwagę na parametry akumulatora:

  • Rodzaj – aktualnie na rynku dostępnych jest kilka rodzajów akumulatorów. Akumulatory kwasowo-ołowiowe są najtańsze, ale najszybciej się zużywają. Droższe, jednak znacznie sprawniejsze są akumulatory litowo-jonowe. Akumulatory żelowe są dobrze przystosowane do cyklicznego trybu pracy, z jakim mamy do czynienia przy panelach fotowoltaicznych. Nowością na rynku są akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe, których żywotność jest znacznie dłuższa, niestety, ich cena jest nadal dość wysoka.
  • Głębokość rozładowywania – określa, do jakiego poziomu rozładowywania możemy czerpać energię z akumulatora bez spadku jego sprawności;
  • Sprawność – określa, ile energii, którą prześlemy do akumulatora jesteśmy w stanie odebrać. W przypadku najtańszych baterii kwasowo-ołowiowych to 75% (są więc mniej opłacalne niż system 80% opustów!), w przypadku nowocześniejszych litowo-jonowych – 90%;
  • Żywotność – określa, ile cykli rozładowywania i ładowania może przetrwać nasze urządzenie bez spadku sprawności.

 

Warto sprawdzić, czy urządzenie, które wybieramy będzie mogło pracować w różnych temperaturach oraz czy nie potrzebuje szczególnych warunków w pomieszczeniu, w którym zostanie zainstalowane (np. akumulatory kwasowo-ołowiowe potrzebują stałej wentylacji ze względów bezpieczeństwa).

Magazyny energii muszą być montowane przez osoby posiadające stosowne uprawnienia – tak jak instalatorzy Unima Energia.

Dotychczas magazyny energii montowane były głównie po to, by zapewnić ciągłość pracy urządzeń elektrycznych w przypadku awarii sieci. Po zmianie systemu rozliczania zapewne się to zmieni, autokonsumpcja będzie bowiem kluczem do osiągnięcia szybkiego zwrotu naszej inwestycji. Akumulatory, pompy ciepła, auta elektryczne – wszystkie te rozwiązania będą już nie tylko najbardziej ekologiczną opcją, ale też (także za sprawą dotacji) staną się bardziej opłacalne.

gdpr-image
Korzystamy z ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie
Czytaj więcej

Magazyn energii i fotowoltaika – odzyskaj co straciłeś – bądź niezależny.

Rok 2022 przyniesie istotne zmiany w sposobie rozliczania energii pozyskiwanej z instalacji fotowoltaicznych. Funkcjonujący aktualnie system opustów zmieni się na net-billing. Wyjaśniamy, na czym polegać będą zmiany i jak uchronić się przed spadkiem rentowności fotowoltaiki. Jakie zmiany czekają właścicieli instalacji fotowoltaicznych

Przypomnijmy – wszyscy Ci, którzy zostaną prosumentami (czyli zarówno wytwórcami, jak i odbiorcami prądu) do 31 marca 2022, będą mogli jeszcze przez kolejne 15 lat rozliczać się w starym systemie opustów – za nadwyżki wyprodukowanej energii dostaną rabat opłacając rachunek za pobrany prąd. W zależności od mocy instalacji, za każdą kWh wprowadzoną do sieci można uzyskać 80 lub 70% opustu.

Po zmianach w prawie zakup i sprzedaż będą rozliczane osobno, przy czym sprzedawana energia będzie znacznie tańsza od tej, którą pobierzemy z sieci. Cena sprzedanej kwH w pierwszym etapie zmian zostanie ustalona na poziomie średniej ceny zakupu na rynku hurtowym w poprzednim miesiącu, natomiast od lipca 2024 będzie ona oparta o godzinowe okresy rozliczeniowe. Cena kupowanej energii będzie natomiast ceną dla odbiorcy końcowego, bez funkcjonujących aktualnie opustów oraz z doliczoną stawką za dystrybucję energii (której dotychczas w systemie opustów prosument nie płacił).

Po zmianach instalacje fotowoltaiczne nadal będą opłacalne, natomiast wydłuży się czas zwrotu z inwestycji, trudniej będzie też go realnie wyliczyć, w związku z wahaniami cen energii.

Najwyższej jakości fotowoltaika z panelami:
Jinko Tiger PRO TR 60M
Sprawdź ofertę

Jak zwiększyć opłacalność inwestycji w fotowoltaikę?

Nowy system rozliczania energii sprawia, że najbardziej korzystna staje się autokonsumpcja, czyli zużywanie prądu, który sami wyprodukowaliśmy. Niestety, nie zawsze jest to możliwe na bieżąco, bowiem instalacja fotowoltaiczna najwięcej energii dostarcza w środku dnia, podczas gdy szczytowe momenty zapotrzebowania w domach jednorodzinnych to wieczór i poranek. Więcej energii wyprodukujemy też latem niż zimą.

Nadwyżki korzystniej jest magazynować niż wprowadzać do sieci, do tej pory jednak niewiele gospodarstw inwestowało w infrastrukturę do gromadzenia energii elektrycznej. Nowy system zapewne zwiększy zainteresowanie własnymi magazynami, podobnie jak zapowiadane w programie „Mój Prąd 4.0” rządowe dotacje na rozbudowywanie tego typu instalacji.

Magazyn energii – jak działa?

Akumulatory pełniące rolę magazynów energii przejmują nadwyżki prądu bezpośrednio z inwertera. Urządzenie to działa w trybie cyklicznym – naładowywania i rozładowywania (uwalniania) energii. Prąd jest uwalniany, gdy instalacja nie jest w stanie zaspokoić pełnego zapotrzebowania bieżącą produkcją (np. nocą).

Sprawdź ofertę magazynów energii
Sofar Solar GTX3000
Sprawdź ofertę

Jakie magazyny energii wybrać dla domowej instalacji fotowoltaicznej?

Wybierając magazyn energii musimy zwrócić uwagę na kilka czynników. Przede wszystkim jego pojemność  powinna być odpowiednio dobrana do mocy naszej instalacji. Szacuje się, że pojemność baterii dla przeciętnego domu jednorodzinnego powinna wynosić od 5 do 10 kWh, jednak w dużej mierze jest to sprawa indywidualna, dlatego warto zdać się tu na ekspertów, którzy wykonają audyt i wybiorą najbardziej opłacalne rozwiązanie. Oprócz pojemności, powinniśmy zwrócić uwagę na parametry akumulatora:

  • Rodzaj – aktualnie na rynku dostępnych jest kilka rodzajów akumulatorów. Akumulatory kwasowo-ołowiowe są najtańsze, ale najszybciej się zużywają. Droższe, jednak znacznie sprawniejsze są akumulatory litowo-jonowe. Akumulatory żelowe są dobrze przystosowane do cyklicznego trybu pracy, z jakim mamy do czynienia przy panelach fotowoltaicznych. Nowością na rynku są akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe, których żywotność jest znacznie dłuższa, niestety, ich cena jest nadal dość wysoka.
  • Głębokość rozładowywania – określa, do jakiego poziomu rozładowywania możemy czerpać energię z akumulatora bez spadku jego sprawności;
  • Sprawność – określa, ile energii, którą prześlemy do akumulatora jesteśmy w stanie odebrać. W przypadku najtańszych baterii kwasowo-ołowiowych to 75% (są więc mniej opłacalne niż system 80% opustów!), w przypadku nowocześniejszych litowo-jonowych – 90%;
  • Żywotność – określa, ile cykli rozładowywania i ładowania może przetrwać nasze urządzenie bez spadku sprawności.

 

Warto sprawdzić, czy urządzenie, które wybieramy będzie mogło pracować w różnych temperaturach oraz czy nie potrzebuje szczególnych warunków w pomieszczeniu, w którym zostanie zainstalowane (np. akumulatory kwasowo-ołowiowe potrzebują stałej wentylacji ze względów bezpieczeństwa).

Magazyny energii muszą być montowane przez osoby posiadające stosowne uprawnienia - tak jak instalatorzy Unima Energia.

Dotychczas magazyny energii montowane były głównie po to, by zapewnić ciągłość pracy urządzeń elektrycznych w przypadku awarii sieci. Po zmianie systemu rozliczania zapewne się to zmieni, autokonsumpcja będzie bowiem kluczem do osiągnięcia szybkiego zwrotu naszej inwestycji. Akumulatory, pompy ciepła, auta elektryczne – wszystkie te rozwiązania będą już nie tylko najbardziej ekologiczną opcją, ale też (także za sprawą dotacji) staną się bardziej opłacalne.

Podobne posty

Kocioł gazowy kontra pompa ciepła – koszty inwestycyjne i eksploatacyjne

Instalacja fotowoltaiczna – jak dobrać moc do zapotrzebowania gospodarstwa domowego?